Szybko minęły mi tygodnie, na które czekam cały rok. Z takim wyprzedzeniem rezerwuję pokój na czas pobytu na wczasach zdrowotnych. W tym roku nie udało mi się dobrze zaplanować terminu i nie wszystko ułożyło się tak, jak planowałam. Dodatkową przeszkodą stała się popularność laptopów, które “wysysały” cały dostęp do 3 bezprzewodowych sieci zainstalowanych w ośrodku. W połączeniu ze słabym zasięgiem telefonii komórkowej okazało się to bardzo pouczającym doświadczeniem.

Nie umiem ująć w słowa tego, co bardzo ważnego chcę ci powiedzieć. Wiem, że pracujesz do granic swoich możliwości. Kiedy przychodzi moment, że mogłabyś coś zrobić dla siebie, to po prostu padasz wykończona na łóżko. Na urlop jedziesz z rodziną, bo w ciągu roku tak mało masz da niej czasu. Wtedy też zapominasz o swoich potrzebach albo zwyczajnie nadal nie masz energii, by zatroszczyć się o siebie, kiedy już zatroszczysz się o wszystkich.

Masz rację – to, co napisałam jest także o mnie. Dlatego tak bardzo sobie cenię te coroczne wyjazdy. Mimo, że nie mam urlopu, bo swoje biuro zabieram ze sobą. Miałam nawet plany regularnie pisać do ciebie. Tym razem zbyt wiele bieżących spraw wymagało mojej uwagi więc musiałam wybrać: czy zatroszczę się o siebie czy najpierw o innych? Pomyślałam, że pewnie pracujesz nad sprawozdaniami i nie masz czasu czytać tego, co napiszę. Dlatego szłam na basen i na spacer (kiedy nie padało). Nawet podczas deszczu było przyjemnie siedzieć na zewnątrz pod dachem i patrzeć jak pada. Wąchać jak pachnie świat w deszczu.

Kiedy nie potrzebujesz wykonywać codziennych domowych czynności, bo jeść ci podadzą, pozmywają, posprzątają a nawet za niewielką opłatą przyniosą uprane i wyprasowane ubrania, to okazuje się, że masz energię, by robić rzeczy, na które w domu nie masz siły i energii.

Ćwiczenia sprawiają ci przyjemność, ciekawią cię wykłady na temat zdrowego żywienia i życia. Wszystko wygląda inaczej i jest inne. Widzisz jak wiele zmian potrzebujesz wprowadzić do swojego życia, ile nowych nawyków potrzebujesz stworzyć a o ilu potrzebujesz zapomnieć. Postanawiasz, że wrócisz i nie zmarnujesz tego. Że w domu już będzie inaczej. I każdego roku jest inaczej. Zmieniasz jakiś element w swoim życiu. Czasem trwa to tydzień, czasem dłużej. Niekiedy udaje się coś zmienić na stałe.

Wpisz komentarz

Prezent dla Skarbnika
prezent dla skarbnika
Bezpłatny Biuletyn Skarbnika
Imię: *
Email: *
Twój adres e-mail
jest na 100% bezpieczny!
Archiwum